Daniel Mermon zakwalifikował się do ćwierćfinału konkursu Mister Polski. Od pięciu lat mieszka i studiuje w Krakowie, a pochodzi z podkrośnieńskiej Szczepańcowej.
Daniel Mermon ma 23 lata. Obecnie jest na drugim roku studiów II stopnia na AGH, specjalność Gospodarka nieruchomościami i kataster. Wcześniej ukończył kierunek Geodezja i Kartografia. Większość czasu spędza w Krakowie, a w rodzinne strony przyjeżdża do dwóch razy w miesiącu. W wolnych chwilach lubi trenować, chodzić na spacery, jeździć na rolkach, a w zimie na łyżwach. Interesuje się podróżami, zwiedził już wiele miejsc w Europie.

Od pewnego czasu zaczął się też interesować fotomodelingiem. - Wiele osób: rodzina, znajomi powtarzało mi często, że dobrze wyglądam. Sam nigdy nie uważałem siebie za jakiegoś "przystojniaka", tylko za normalnego chłopaka. Na ogół staram się w miarę dobrze wyglądać - modnie się ubierać, ułożyć włosy czy przy pomocy diety i treningu dbać o swoją sylwetkę - opowiada pochodzący ze Szczepańcowej Daniel.

Daniel nawiązał współpracę z kilkoma fotografami, by zbudować swoje portfolio. - Pomyślałem, że warto spróbować. Okazało się, że po drugiej stronie obiektywu zacząłem czuć się swobodnie, a zdjęcia zamieszczane na portalach społecznościowych były pozytywnie odbierane - kontynuuje.

Postanowił, że swoich sił spróbuje w konkursie Mister Polski i tak dotarł na casting w Warszawie, który odbył się 23 lutego. - Pojechałem tam, by sprawdzić swoje możliwości i pokonać kolejne bariery. Wymogi wpisywały się w moje cechy: ponad 180 cm wzrostu, wiek między 18 a 30 lat, proporcjonalna sylwetka. W ubiegłym roku również uczestniczyłem w castingu, jednak nie udało się zakwalifikować do konkursu. Wtedy postanowiłem, że nie poddam się i spróbuję ponownie. Taki mam już charakter. W ciągu roku trochę popracowałem nad swoją sylwetką i teraz udało się - opowiada Daniel.

Z kilkudziesięciu chłopaków do ćwierćfinału zostało zakwalifikowanych 25, w tym i Daniel. Jak dodaje, najtrudniejszym momentem podczas castingu była prezentacja, bo nigdy nie wiadomo czy osobowość spodoba się jury oraz sesja bez koszulki, gdyż wśród tylu chłopaków sylwetka może gdzieś zginąć. - Zakwalifikowanie do ćwierćfinału udowodniło mi, że jeśli rozwijamy swoje pasje, pracujemy nad sobą, to możemy robić kolejne kroki naprzód. Wystarczą tylko szczere chęci. Jeśli damy choć trochę od siebie to świat stoi przed nami otworem. Na tym etapie mogę powiedzieć, że już przeżyłem fajną przygodę, bo nawiązałem nowe znajomości - podkreśla.

Teraz czeka go walka o półfinał. Zakwalifikują się do niego kandydaci na podstawie punktacji z sesji zdjęciowych, które mają wykonać we własnym zakresie w strojach dostarczonych przez głównego partnera konkursu - Ozonee.

Daniel Mermon będzie miał okazję wystąpić po raz pierwszy w pokazie mody na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, jak tylko sytuacja z nowym zagrożeniem zostanie opanowana.

Zachęca też do śledzenia swojego profilu, jak również profilu Mister Polski na Instagramie: instagram.com/daniel_mermon, instagram.com/misterpolski.