W ostatnim meczu sezonu 2007/2008 "Jasiołka" Świerzowa grając przez większość meczu z przewagą jednego zawodnika przegrała na własnym boisku z Gaudium Łężyny 0:2 (0:1). Niestety ostatni mecz nie ułożył się po myśli "Jasiołki".

Pierwsza połowa toczyła się z niewielką przewagą gości, gospodarze ograniczali się do nieskutecznych kontrataków. Po jednym z rzutów wolnych podkręcona piłka wpadła do bramki przy długim słupku obok bezradnie interweniującego Marka Kłuska. W 35 minucie, bramkarz Łężyn, Daniel Bolek otrzymał czerwoną kartkę za dotknięcie piłki ręką poza polem karnym, zastąpił go w bramce Paweł Smoleń. W drugiej połowie przewagę osiągnęła "Jasiołka" która przeprowadziła kilka groźnych ale niestety nieskutecznych akcji, dwukrotnie słupek uratował gości przed stratą bramki. Druga bramka padła po dość kontrowersyjnej sytuacji w ostatnich minutach gry.

Dla Jana Winiarskiego - sędziego głównego był to ostatni mecz w karierze. Przed rozpoczęciem otrzymał kwiaty oraz pamiątkowe puchary od obu drużyn.

Po meczu prezes "Jasiołki" Paweł Lech powiedział:
Pierwsza połowa była całkowicie spalona, moim zdaniem beznadziejna gra naszej drużyny, piłkarze nie zaangażowali się tak jak powinni. W drugiej połowie brakowało przede wszystkim szczęścia. 6 punktów było w tamtej rundzie, runda całkowicie zawalona, zabrakło nam prawdopodobnie 3-4 punktów, mamy taką nadzieję że Gabry Łukowe nie wygrały meczu i będą baraże, nie wesoło to wygląda.
Jakie plany na przyszły sezon?
Trzeba drużynę budować od nowa, załatwić trenera i zacząć trenować, pozyskać wartościowych zawodników którzy będą chcieli grać w piłkę. Klubowi pomagają różni ludzie, bardzo dziękujemy wszystkim, którzy do tej pory nam pomagali i pomagają, w szczególności Panu Andrzejowi Ulanowskiemu i Panu Andrzejowi Żołnie.