22-letni mężczyzna wyszedł wczoraj (10 grudnia) po południu z domu w Kobylanach i poszedł w kierunku lasu. Mimo prowadzonych działań poszukiwawczych, 22-latka do tej pory nie udało się odnaleźć.
Komenda Miejska Policji w Krośnie została poinformowana o 22-letnim mężczyźnie, który wyszedł z domu i udał się w kierunku lasu 10 grudnia około godz. 15. Sygnał o zaginięciu był niepokojący, więc szybko rozpoczęły się poszukiwania. Uczestniczyła w nich rodzina, policjanci z KMP w Krośnie oraz podległych komisariatów, strażacy OSP z Kobylan, Kobylan - Myszkowskie, Łęk Dukielskich, Dukli, ratownicy z Grupy Bieszczadzkiej GOPR, Grupa Poszukiwawcza Legion Gerarda. Pies tropiący wskazał, że mężczyzna poszedł do lasu. Mimo prowadzonej akcji, na ślad 22-latka nie udało się natrafić.

W nocy zdecydowano o przerwaniu poszukiwań. Zostały wznowione dzisiaj rano. Biorą w nich udział służby ratownicze. Jak poinformował asp. sztab. Paweł Buczyński z KMP w Krośnie, do poszukiwań zostanie też użyty prawdopodobnie dron.

Z kolei mł. bryg Dariusz Gruszka z Komendy Miejskiej PSP w Krośnie powiedział, że na miejsce poszukiwań skierowano strażaków z jednostek OSP z: Bóbrki, Świerzowej Polskiej, Kobylan, Kobylan - Myszkowskiego, Równego, Dukli, Leśniówki i Sulistrowej.

[AKTUALIZACJA]

Jak informuje asp. sztab. Paweł Buczyński z KMP w Krośnie, przed godz. 16:00 poszukiwany mężczyzna został odnaleziony na terenie gminy Dukla. 22-latek poruszał się w kierunku Lipowicy, Zauważyła go przypadkowa osoba i zgłosiła stróżom prawa, ponieważ przypominał poszukiwanego mężczyznę. Policjanci potwierdzili jego tożsamość.