Kilka tygodni temu zakończyła się runda jesienna na boiskach gminy Chorkówka, która jak to zwykle bywa dla jednych okazała się pomyślna, inni chcą o niej jak najszybciej zapomnieć. Przedstawiamy obszerne podsumowanie rundy jesiennej.

Większość zespołów z naszej gminy radziła sobie w pierwszej połowie sezonu 2014/2015 dobrze i bardzo dobrze. Do walki o awans włączyły się Tęcza Zręcin i Jasiołka Świerzowa, również Polonia Kopytowa i Nafta Chorkówka nie stoją na straconej pozycji w walce o czołowe lokaty. Po awansie na miarę swoich możliwości i oczekiwań radzą sobie w wyższych ligach Błękitni Żeglce i Orzeł Faliszówka. Oby na wiosnę naszym zespołom poszło równie dobrze i dostarczały swoim kibicom wielu pozytywnych emocji.



Jasiołka Świerzowa Polska




1. miejsce klasa C, grupa III
Bilans: 26 pkt. 8 zwycięstw, 2 remisy i 1 porażka

Po dwóch latach gry w najniższej klasie rozgrywkowej wydaje się iż wszystko w klubie ze Świerzowej jest już poukładane a zespół jest gotowy do powrotu do klasy B. Przed sezonem 2014/2015 drużyna została wzmocniona kilkoma ciekawymi transferami (wypożyczeni zostali Piotr Pernal, Mateusz Malczewski i Arkadiusz Latkiewicz a także przeprowadzono transfer definitywny po wypożyczeniu z Tęczy Zręcin Damiana Bracławicza) i miała jasno postawiony cel – awans do klasy B. Rundę jesienną piłkarze ze Świerzowej rozpoczęli bardzo dobrze, od efektownej wygranej w derbach gminnych z Nafciarzem Bóbrka 5:0. W drugim meczu Jasiołka musiała uznać wyższość Orlewu Suchodół ale jak się później okazało była to jedyna porażka w pierwszej części sezonu. W pozostałych dziewięciu spotkaniach tylko dwukrotnie piłkarze ze Świerzowej dzielili się punktami z rywalem a aż siedem razy zdobyli komplet punktów. W rundzie jesiennej najwięcej goli na swoim koncie zapisali Damian Bracławicz - 11 i Piotr Michalski - 9. Dobra i skuteczna (37 strzelonych bramek) gra pozwoliła na półmetku rozgrywek uplasować się na pierwszym miejscu z dwupunktową przewagą nad Beskidem Równe. Wśród kibiców i działaczy ze Świerzowej nikt chyba nie wyobraża sobie aby po kolejnych jedenastu kolejkach Jasiołka nie cieszyła się z awansu do klasy B.

Wyniki w rundzie jesiennej:
Nafciarz Bóbrka (d) 5:0; Orlew Suchodół (w) 1:2; KS Szczepańcowa (d) 4:0; Beskid Równe (d) 5:3; LKS Lubatowa (w) 2:1; Rotar Węglówka (d) 2:2; Orzeł Pustyny (w) 3:3; Iwełka Iwla (d) 4:2; Tornado Wrocanka (w) 6:2; Beskid Posada Górna (d) 3:0; Grodzisko Wietrzno (w) 2:1

Fotorelacje ze spotkań:
Jasiołka Świerzowa Polska - Beskid Posada Górna 3:0
Jasiołka Świerzowa Polska - Iwełka Iwla 4:2





Nafciarz Bóbrka




8. miejsce klasa C grupa III
Bilans: 13 pkt., 4 zwycięstwa, 1 remis i 6 porażek

Tak jak i w poprzednich dwóch sezonach taki i w bieżących rozgrywkach piłkarze z Bóbrki nie potrafią się wzbić ponad przeciętność. Środek tabeli klasy C nie jest z pewnością szczytem marzeń dla kibiców i działaczy tego zespołu. W 2014 roku przypadała 80 rocznica założenia klub z Bóbrki ale swoją postawa w pierwszej części sezonu piłkarze Nafciarza nie postarali się o zrobienie miłej niespodzianki i włączenia się do walki o awans do klasy B. Sezon dla zespołu z Bóbrki rozpoczął się fatalnie, klęska 0:5 z rywalem zza miedzy, Jasiołką Świerzowa nie napawała optymizmem przed dalszą częścią rundy jesiennej. Po kilku dobrych występach od trzeciej kolejki, kiedy to piłkarze z Bóbrki wygrali trzy z czterech spotkań przyszła niestety seria meczy bez zwycięstwa, trwająca cztery kolejki, która sprawiła iż marzenia o powrocie do klasy B, na który kibice z Bóbrki czekają od 2009 roku, trzeba będzie odłożyć przynajmniej na następny sezon. Najwięcej trafień w niezbyt imponującym dorobku strzeleckim Nafciarza (18 goli) zaliczył Robert Wulw – 5 bramek. Tak więc przed piłkarzami z Bóbrki spokojna przerwa zimowa, ani awans ani spadek im nie grozi choć takiej stabilizacji i spokoju żadna drużyna chyba nie oczekuje i każdy chciałby walczyć o wyższe cele jednak w Bóbrce drużyna nie jest jeszcze na to gotowa.

Wyniki w rundzie jesiennej:
Jasiołka Świerzowa (w) 0:5; Orzeł Pustyny (d) 1:2; KS Szczepańcowa (w) 2:1; Iwełka Iwla (d) 2:1; Orlew Suchodół (w) 2:3; Tornado Wrocanka (d) 4:2; Beskid Równe (w) 0:1; Beskid Posada Górna (d) 1:1; LKS Lubatowa (w) 2:5; Grodzisko Wietrzno (d) 2:4; Rotar Węglówka (w) 2:1;

Fotorelacje ze spotkań:
Nafciarz Bóbrka - Grodzisko Wietrzno 2:4





KS Szczepańcowa




10. miejsce klasa C, gr. III
Bilans: 12 pkt., 3 zwycięstwa, 3 remisy i 5 porażek

Kibice klubu ze Szczepańcowej z zakończonej niedawno rundy jesiennej nie mogą być zadowoleni. W pierwszym sezonie po reaktywacji piłkarze KS spisali się bardzo dobrze, kiedy to zajęli czwarte, niestety w kolejnym znacznie obniżyli „loty” i wylądowali na dziesiątym miejscu, dokładnie takie samo zajmują na półmetku bieżących rozgrywek. Na tak słaby wynik wpływ miał przede wszystkim kiepski początek sezonu. Po remisie na inaugurację z Grodziskiem Wietrzno przyszła seria porażek przerwana jedynie w czwartej kolejce wygraną na własnym boisku z Orlewem Suchodół. W pierwszej części sezonu szwankowała gra w defensywie, o czym świadczą wysokie porażki z Jasiołką Świerzowa, LKS Lubatową i Rotarem Węglówka. Sporym problemem dla trenera KS-u były też spotkania wyjazdowe na których jego podopieczni nie mogli się przełamać i na boiskach rywala wywalczyli zaledwie dwa punkty. Poprawa gry zespołu ze Szczepańcowej nastąpiła od 8.kolejki i wygranej na własnym stadionie z Orłem Pustyny. Do końca rundy piłkarze KS-u nie dali się już pokonać i dopisali do swojego konta 5 punktów. W klubie ze Szczepańcowej brak zdecydowanego lidera jeśli chodzi o zdobywanie bramek, aż jedenastu zawodników w tym sezonie wpisywało się na listę strzelców, najwięcej trafień zaliczył Piotr Żołna, który trzykrotnie pokonywał bramkarza rywali. Podobnie jaki i piłkarzy z Bóbrki tak i w Szczepańcowej przerwa zimowa będzie spokojna, kibice KS-u liczą na iż na wiosnę ich ulubieńcy podtrzymają formę z końcówki rundy jesiennej i poprawią skromny dorobek punktowy.

Wyniki w rundzie jesiennej:
Grodzisko Wietrzno (d) 1:1, Jasiołka Świerzowa (w) 0:4; Nafciarz Bóbrka (d) 1:2, Orlew Suchodół (d) 2:0; Beskid Równe (w) 0:3; LKS Lubatowa (d) 2:7; Rotar Węglówka (w) 1:6; Orzeł Pustyny (d) 3:2; Iwełka Iwla (w) 1:1; Tornado Wrocanka(d) 3:0; Beskid Posada Górna (w) 2:2;

Fotorelacje ze spotkań:
KS Szczepańcowa - LKS Lubatowa 2:7
KS Szczepańcowa - Grodzisko Wietrzno 1:1





Sparta Draganowa




7. miejsce klasa C, gr. IV
Bilans: 9 pkt., 3 zwycięstwa i 6 porażek

Systematyczne opuszczanie drużyny przez najlepszych zawodników musiało w końcu doprowadzić do tego iż Sparta Draganowa znalazła się w najniższej klasie rozgrywkowej, w poprzednim sezonie zajęła ostatnie miejsce z dorobkiem 17 punktów i po siedmiu sezonach musiała opuścić szeregi drużyn krośnieńskiej B klasy. Przed startem rundy jesiennej z klubu z Draganowej odeszli Przemysław Kielar, Sławomir Mielech i Sławomir Wolański a w ich miejsce dołączyło kilku nowych zawodników (Mirosław Ryczak, Damian Ryczak, Dawid Bąk, Gabriel Paluch, Łukasz Janas) jednak jak na razie gra i wyniki Sparty nie wyglądają zbyt dobrze. Po udanej inauguracji wyjazdowym zwycięstwie nad Tajfunem Łubno w następnych spotkaniach rundy jesiennej piłkarze z Draganowej zanotowali tylko jedno zwycięstwo i aż sześć porażek. Rok zakończyli efektownym zwycięstwem 4:0 jednak ich przeciwnikiem w ostatniej kolejce był najsłabszy zespół w tej grupie – LKS Brzezówka. W tym sezonie w Sparcie zawodzi przede wszystkim skuteczność, piłkarze z Draganowej w dziewięciu meczach zaledwie dziesięć razy potrafili znaleźć sposób na pokonanie bramkarzy rywali, co jest jak na razie najgorszym wynikiem w grupie IV klasy C. Stąd też i mało imponujący dorobek najlepszego strzelca drużyny w rundzie jesiennej, Mirosław Ryczak zdobył trzy bramki. Ten sezon działacze i piłkarze z Draganowej mogą spisać już na straty, kibicom pozostaję liczyć na to iż nowi zawodnicy zgrają się z zespołem i przy kilku wzmocnieniach w przyszłym sezonie Sparta może powalczy o awans do klasy B.

Wyniki w rundzie jesiennej:
Tajfun Łubno (w) 1:0; Rędzinianka Wojaszówka (w) 0:1; Wrzos Krempna (d) 2:1; Chlebianka Chlebna (w) 0:3; Jasiołka Szebnie (d) 1:3; Wisłoka Niegłowice (w) 0:4; Nurt Potok (d) 1:2; LKS Łęki Strzyżowskie (w) 1:5; LKS Brzezówka (d) 4:0

Fotorelacje ze spotkań:
Sparta Draganowa - LKS Brzezówka 4:0





Nafta Chorkówka




5. miejsce klasa B, gr. II
Bilans: 22 pkt., 6 zwycięstw, 4 remisy i 3 porażki

Zakończoną niedawno rundę jesienną piłkarze z Chorkówki mogą zaliczyć do bardzo udanych, w trzynastu meczach zgromadzili na swoim koncie 22 punkty i na półmetku rozgrywek do miejsca premiowanego awansem tracą tylko sześć punktów. Inauguracja sezonu nie zwiastowała tak udanej rundy, w spotkaniu wyjazdowym z Guzikówką Krosno Nafta wysoko przegrała 1:4. Jednak w dalszej części sezonu sposób na pokonanie drużyny z Chorkówki znalazły już tylko dwa zespoły (Jasionów i Jaśliska). Ze stadionu w Chorkówce Nafciarze ustanowili „twierdzę”, której nie udało się zdobyć jak na razie żadnej drużynie w klasie B, w sześciu spotkaniach odnieśli pięć zwycięstw i tylko LKS Lubatówka zdołała wywieźć stamtąd punkt. W przerwie zimowej przed Stanisławem Wierdakiem stoi zadanie poprawy gry swoich podopiecznych w meczach na boisku rywali, jedno zwycięstwo i trzy remisy nie są zbyt okazałą zdobyczą punktową i jeśli w klubie z Chorkówki myślą o awansie (a tak z pewnością jest) to również ze spotkań wyjazdowych Nafta częściej musi wracać z kompletem punktów. Na bardzo dobrym poziomie w tym sezonie stoi w klubie z Chorkówki ofensywa, po rundzie jesiennej Nafta może pochwalić się trzecim atakiem ligi, na 40 goli w głównej mierze złożyły się trafienia Przemysława Cieśluka (13 bramek) i doświadczonego Daniela Czai, którego dorobek byłby z pewnością zdecydowanie większy niż 10 goli, gdyby mógł rozegrać więcej niż sześć spotkań. Z dobrej strony pokazał się również junior, Krzysztof Nagłowicz, który zapisał na swoim koncie sześć trafień.

Wyniki w rundzie jesiennej:
Guzikówka Krosno (w) 1:4; Orły Jabłonka (d) 4:0; Victoria Dobieszyn (w) 4:1; Florian Rymanów Zdrój (w) 1:1; LKS Lubatówka (d) 2:2; JKS Jasionów (w) 4:5; Sokół Domaradz (d) 4:2; Huragan Jasionka (w) 3:3; Błękitni Żeglce (d) 3:0; Cisy Jabłonica Polska (w) 2:2; Iskra Iskrzynia (d) 3:0; Jasiołka Jaśliska (w) 1:4; San Nozdrzec (d) 8:2

Fotorelacje ze spotkań:
Nafta Chorkówka - Sokół Domaradz 4:2


Błękitni Żeglce




9. miejsce klasa B, gr. II
Bilans: 15 pkt. 4 zwycięstwa, 3 remisy i 6 porażek

Po pięciu sezonach spędzonych w klasie C piłkarzom z Żeglec udało się w końcu awansować do wyższej klasy rozgrywkowej. Przed rozpoczęciem rundy jesiennej w drużynie Błękitnych nie zaszły większe zmiany kadrowe (wypożyczony został jedynie Krystian Wolski z Dębowczanki Dębowiec), zarząd i trener zaufali więc tym zawodnikom, którzy wywalczyli awans. Początek sezonu mógł rozbudzić nadzieję na dobre wyniki w rundzie jesiennej, na inauguracje w Żeglcach zjawiła się ekipa Floriana Rymanów Zdrój i wróciła z bagażem trzech straconych goli. Niestety w następnych ośmiu kolejkach klasy B piłkarze z Żeglec znacznie częściej schodzili z boiska jako pokonani i punkty udało im się wywalczyć jedynie w starciu z Jasiołką Jaśliska (3:1) i Orłami Jabłonka (2:2). Wydawało się iż tę rundę Błękitni spiszą na straty ale na szczęście dla nich w końcówce poprawili swoje wyniki i w czterech meczach nie dali się pokonać notując dwa zwycięstwa i dwa remisy. W bieżących rozgrywkach w zespole z Żeglec szwankuje przede wszystkim skuteczność, wspólnie z najsłabszym zespołem w stawce, Orłami Jabłonka mogą „pochwalić” się najmniejszą ilością strzelonych bramek (19 goli), stąd wynikają również niezbyt imponujące indywidualne osiągnięcia strzeleckie graczy Błękitnych, Tomasz Szymbara zdobył pięć goli a Tomasz Gunia cztery. Przed trenerem z Żeglec kilka miesięcy przerwy, podczas której powinien popracować nad poprawa gry w ataku Błękitnych. Jeśli uda mu się to zrobić a defensywa nadal będzie grała tak solidnie jak w rundzie jesiennej to o utrzymanie kibice z Żeglec powinni być spokojni choć przewaga nad strefą spadkowa wynosi jak na razie tylko pięć punktów.

Wyniki w rundzie jesiennej:
Florian Rymanów Zdrój (d) 3:0; Cisy Jabłonica Polska (d) 1:3; Iskra Iskrzynia (w) 0:2; Jasiołka Jaśliska (d) 2:1; San Nozdrzec (w) 1:3; Guzikówka Krosno (d) 1:2; Orły Jabłonka (w) 0:0; Victoria Dobieszyn (d) 1:3; Nafta Chorkówka (w) 0:3; LKS Lubatówka (d) 3:2; JKS Jasionów (w) 3:2; Sokół Domaradz (d) 2:2; Huragan Jasionka (w) 2:2;

Fotorelacje ze spotkań:
Błękitni Żeglce - Victoria Dobieszyn 1:3





Polonia Kopytowa


6. miejsce klasa A, gr.II
Bilans: 24pkt. 7 zwycięstw, 3 remisy i 5 porażek

Pierwszą część sezonu w drużyna z Kopytowej może zaliczyć do udanych choć oczekiwania były pewnie trochę większe. W przerwie letniej do klubu wrócili z wypożyczenia Damian Tłuściak (Wisłoka Nowy Żmigród) i Wojciech Munia (LKS Moderówka) a więc dwóch zawodników, którzy w ostatnich latach stanowili o sile ofensywnej Polonii i zespół z Kopytowej był wymieniany w gronie głównych kandydatów do awansu. Początek rundy to remis na inaugurację z beniaminkiem z Odrzykonia i wygrana w derbach z Tęczą Zręcin. Niestety później Polonia zaczęła grać "w kratkę" głównie tracąc punkty na wyjazdach. Szczególnie boleć musi strata punktów w Kołaczycach, gdzie na boisku zwyciężyli piłkarze z Kopytowej ale przez brak dowodów tożsamości punkty walkowerem trafiły na konto Ostoi. Mniej więcej od połowy rundy i wygranej nad innym kandydatem do awansu, OKS Markiewicza wyniki Polonii uległy poprawie, udało jej się odnieść wyjazdowe zwycięstwo nad Moderówką i w siedmiu meczach na konto drużyny z Kopytowej trafiło 14 punktów. W tym okresie jedyną „rysą” może być pierwsza ale za to dotkliwa porażka na własnym stadionie z liderem tabeli, Gaudium Łężyny. Rok 2014 piłkarze z Kopytowej zakończyli na 6 lokacie ale strata do miejsca dającego awans wynosi 6 punktów więc wszystko jest jeszcze możliwe. W tym sezonie ta grupa klasy A jest bardzo wyrównana, poza LKS Głowienką, która wyraźnie odstaje od reszty stawki i Łężynami, które są już chyba jedną nogą w klasie okręgowej, pozostałe zespoły mogą urwać i stracić punkty z każdym więc przed działaczami z Kopytowej czas aby utrzymać obecny skład i być może poczynić kilka wzmocnień aby trener Paluch miał większe pole manewru. Duże pole do popisu opiekun Polonii będzie miał w kwestii poprawy gry w defensywie, strata 41 goli na półmetku rozgrywek nie jest powodem do dumy a jak pokazują statystyki w ostatnich latach z drużyn, które awansowały liczba najwięcej straconych bramek wynosiła 42. Kibice w Kopytowej liczą z pewnością iż ich ulubieńcy zrobią wyjątek od reguły i zajmą miejsce dające awans do klasy okręgowej.

Wyniki w rundzie jesiennej:
Zamczysko Odrzykoń (w) 3:3; Tęcza Zręcin (d) 2:0; Huragan Zarzecze (w) 1:5; Wisłoka Nowy Żmigród (w) 3:5; Sobniów Jasło (d) 3:2; Ostoja Kołaczyce (w) 0:3; Victoria Kobylany (d) 4:3; Burza Rogi (w) 2:3; Markiewicza Krosno (d) 5:3; LKS Moderówka (w) 3:1; Gaudium Łężyny (d) 0:4; Tempo Nienaszów (w) 3:3; LKS Głowienka (d) 2:1; Czardasz Osiek Jasielski (w) 3:3; Orzeł Lubla (d) 3:2





Tęcza Zręcin




3. miejsce klasa A, gr.II
Bilans: 30pkt. 9 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażek

Świetną rundę mają za sobą piłkarze Tęczy Zręcin, którzy rok kończą na „pudle” w klasie A. W poprzednim sezonie pod wodzą Andrzeja Białego piłkarze ze Zręcina z dużą przewagą wywalczyli awans z klasy B. Przed startem rundy jesiennej wydawało się iż doświadczony szkoleniowiec opuści klub ze Zręcina ale tak się nie stało i efekty jego pracy widać także w tym sezonie. Rundę jesienną beniaminek ze Zręcina rozpoczął bardzo dobrze, czterech meczach zapisując na swoim koncie dziewięć punktów. W środku rundy podopiecznych Andrzeja Białego dopadł mały kryzys, w pięciu spotkaniach klub ze Zręcina dopisał na swoje konto tyleż samo punktów (5). Przełomowym momentem był remis w Nienaszowie, który różnie jest teraz pewnie przez kibiców rozpamiętywany (jedni traktują go jako sukces grającej rezerwowym składzie a w dodatku przez większość meczu w dziesiątkę Tęczę, inni mogą widzieć to spotkanie jako stratę trzech punktów, gdyż Tęcza prowadząc na dziesięć minut przed końcem 4:1 dała sobie wydrzeć zwycięstwo). Jakby na to nie patrzeć od tego spotkania drużyna ze Zręcina zanotowała świetną passę pięciu kolejnych zwycięstw, na zakończenie odprawiając z kwitkiem niedawnego piąto ligowca z Nowego Żmigrodu. Przed piłkarzami Tęczy przerwa zimowa, w której przed trenerem najważniejszym zadaniem będzie podtrzymanie dobrej formy z końcówki rundy. W Zręcinie o awansie głośno nikt nie mówi, trzecie miejsce beniaminka na półmetku rozgrywek jest sporą niespodzianką ale przy odrobinie szczęścia i dobrej formie na wiosnę Tęcza będzie „czarnym koniem” klasy A i to ona będzie cieszyć się z awansu.

Wyniki w rundzie jesiennej:
Huragan Zarzecze (d) 1:0; Polonia Kopytowa (w) 0:2; Sobniów Jasło (d) 3:1; Ostoja Kołaczyce (w) 5:1; Victoria Kobylany (d) 1:1; Burza Rogi (w) 1:4; Markiewicza Krosno (d) 1:1; LKS Moderówka (w) 4:0; Gaudium Łężyny (d) 4:5; Tempo Nienaszów (w) 4:4; LKS Głowienka (d) 5:0; Czardasz Osiek Jasielski (w) 1:0; Orzeł Lubla (d) 3:1; Zamczysko Odrzykoń (w) 3:1; Wisłoka Nowy Żmigród (d) 1:0

Fotorelacje ze spotkań:
Tęcza Zręcin - Wisłoka Nowy Żmigród 1:0
Tęcza Zręcin - Orzeł Lubla 3:1





Victoria Kobylany


7. miejsce klasa A, gr. II
Bilans: 22pkt. 6 zwycięstw, 4 remisy i 5 porażek

Rundę jesienną piłkarze z Kobylan zakończyli w środku stawki, tuż za inną drużyną z naszej gminy, Polonią Kopytowa. Przed sezonem w Victorii doszło do zmiany na stanowisku trenera, Stanisława Wierdaka zastąpił Paweł Mielech, który łączył tą funkcję z występami na boisku. Początek rundy drużyna z Kobylan miała niezwykle udany, w trzech meczach zapisała na swoim koncie komplet punktów i prowadziła w tabeli. Niestety później słabsza forma i bardziej wymagający przeciwnicy spowodowały iż Victoria przez sześć kolejek nie potrafiła odnieść zwycięstwa (cztery remisy i dwie porażki). Kiepska passa została przerwana dopiero w 10.kolejce niespodziewaną wygraną na boisku niedawnego piąto ligowca, Wisłoki Nowy Żmigród. Końcówka roku pokazała niestety piłkarzom z Kobylan miejsce w szeregu, starcia z czołówką klasy A (Łężyny, Markiewicza i Nienaszów) zakończyły się brakiem jakiejkolwiek zdobyczy punktowej i miejscem w środku tabeli na półmetku rozgrywek. W rundzie jesiennej piłkarze Victorii zdobyli 35 bramek, zdecydowanie najlepiej w ofensywie radził sobie Paweł Mielech. Grający trener z Kobylan zdobył 11 bramek i dołożył do tego aż 16 asyst, siedem bramek zapisał na swoje konto Sławomir Szydło a pięć Piotr Świątek. Po wynikach w rundzie jesiennej wydaje się iż ten sezon będzie łudząco podobny do poprzednich rozgrywek, solidna gra Victorii pozwala na osiągnięcie bezpiecznej przewagi nad dolnymi rejonami w tabeli ale do najlepszych drużyn niestety trochę jej brakuje. Przed Pawłem Mielechem czas na spokojne przygotowania do rundy wiosennej i walka o poprawienie siódmej lokaty z sezonu 2013/2014. Jeśli do lepszej dyspozycji dojdzie Dariusz Dziadosz i swoimi bramkami wesprze grającego trenera to Victoria może urwać jeszcze sporo punktów faworytom ale o włączenie się do walki o awans nie ma raczej mowy.

Wyniki w rundzie jesiennej:
LKS Głowienka (w) 6:0; Czardasz Osiek Jasielski (d) 5:2; Orzeł Lubla (w) 3:1; Zamczysko Odrzykoń (d) 1:2; Tęcza Zręcin (w) 1:1; Huragan Zarzecze (d) 2:2; Polonia Kopytowa (w) 3:4; Sobniów Jasło (d) 0:0; Ostoja Kołaczyce (w) 2:2; Wisłoka Nowy Żmigród (w) 2:0; Burza Rogi (d) 2:1; Markiewicza Krosno (w) 2:5; LKS Moderówka (d) 5:2; Gaudium Łężyny (w) 0:3; Tempo Nienaszów (d) 1:2





Orzeł Faliszówka


8. miejsce klasa okręgowa
Bilans: 20pkt. 6 zwycięstw, 2 remisy i 7 porażek

Pierwszy sezon gry na swoim stadionie piłkarze z Faliszówki uczcili historycznym sukcesem jakim bez wątpienia był awans do klasy okręgowej. Przed sezonem 2014/2015 do większych zmian w składzie Orła nie doszło, wypożyczeni zostali Daniel Kurowski (Nafta Chorkówka) i Paweł Janas (Polonia Kopytowa). Niestety przed i na początku rundy jesiennej drużynę z Faliszówki dopadła plaga kontuzji i wyjazdów zagranicznych co sprawiło iż kibice tego zespołu podchodzili do sezonu z pewnymi obawami. Zespół przed startem rozgrywek objął doświadczony trener, Stanisław Wojnar, przed którym postawione zostało trudne zadanie utrzymania Orła w klasie okręgowej. Na inaugurację rozgrywek mimo dobrej postawy piłkarze z Faliszówki nie zdobyli punktu w Targowiskach. W kolejnych trzech spotkaniach było już zdecydowanie lepiej, trzy mecze i siedem punktów poprawiło nastroje w klubie. Niestety od piątej kolejki Orła dopadł kryzys formy, co sprawiło iż przez osiem spotkań tylko raz i to w szczęśliwych okolicznościach odniósł zwycięstwo (z Kotwicą Korczyna). Wydawało się iż przedsezonowe obawy były słuszne i piąta liga to „za wysokie progi” na klub z Faliszówki. Jednak końcówka rundy jesiennej to trzy spotkania z bieszczadzkimi drużynami (Bukowsko, Ustrzyki Dolne i Uherce), zakończone kompletem zwycięstw podopiecznych Stanisława Wojnara. Dobra passa w ostatnich meczach pozwoliła odskoczyć trochę drużynie z Faliszówki od strefy spadkowej jednak przed nią jeszcze połowa sezonu i walka o utrzymanie będzie toczyć się do ostatniej kolejki. W rundzie jesiennej pod nieobecność najlepszego strzelca z poprzedniego sezonu, ciężar zdobywania bramek wziął na siebie Damian Waliszko, który dziesięć razy pokonywał bramkarzy rywali. Przed piłkarzami i trenerem z Faliszówki przerwa zimowa, w czasie której muszą poprawić przede wszystkim grę na boiskach przeciwnika, zaledwie jedno zwycięstwo i remis nie jest dobrym rezultatem.

Wyniki w rundzie jesiennej:
Partyzant Targowiska (w) 1:3; Grabowianka Grabówka (d) 5:1; Start Rymanów (w) 1:1; Iskra Przysietnica (d) 2:0; Przełęcz Dukla (w) 0:2; LKS Pisarowce (d) 3:4; Nafta Jedlicze (w) 0:1; Kotwica Korczyna (d) 1:0; Iwonka Iwonicz (w) 0:1; LKS Haczów (d) 3:3; LKS Skołyszyn (w) 1:3; Orzeł Bieździedza (w) 1:2; Bukowianka Bukowsko (d) 3:1; Bieszczady Ustrzyki Dolne (w) 2:1; Szarotka Uherce (d) 3:1

Podziękowanie


Dzięki wielu osobom kolejny sezon udawało się przekazywać wyniki z pierwszej połowy oraz wyniki po zakończeniu spotkań. Nie zawsze dane były aktualizowanie na bieżąco, brakowało po prostu czasu. Mimo sporych braków wyniki cieszyły się niesłabnącym zainteresowanie - oglądalność można liczyć w dziesiątkach tysięcy odsłon. Szczegółne podziękowania dla: Piotr Dedowicz, Łukasz Szymański, Przemysław Paluch, Kazimierz Krężałek, Dariusz Żołna, Arkadiusz Guzik, Wojciech Żurkiewicz, Tomasz Serwa. Podsumowanie przygotował Przemysław Paluch.

Odliczamy do pierwszego gwizdka :)
Tomasz Czech